Sunday, 3 October 2010

10K Hampton Court - 2010/10

Everyone of you knows that Mike is the sporty one in our family. I only take part in a race twice a year for a very noble cause – 5K in Hyde Park for cancer research. This year, because we went to New York I had to miss one race. This tought me a lesson – never to go on holiday if it conflicts with the race. Why? Because Mike will take a revenge and instead of 5K he will make you to run twice as long.

Well, I should know it by now. A few years ago when we used to go to yoga classes during the lunch time to the nearby gym, Mike always made me run there and back. Once, because of a meeting he had to skip the class so instead I walked to the gym with Jamie. And guess what – after the yoga Mike was waiting for us outside the gym. First word he said was – let me guess, you were thinking of walking back to the office, weren’t you? Forget it – let's run.

So we ended up at the start line of the 10K race in Hampton Court. It turned out that this race is a bit more “serious” than the one I do in Hyde Park. People looked like serious runners, unlike in Hyde Park where there is more relaxed atmosphere and people are dressed up. We turned up dressed in pink (yes – Mike was wearing leg warmers) while everyone was in blue. Oh well – we decided to enjoy the day and all the attention we were receiving.





Mike was as nervous as before his race. After a bit of negotiation on should we start with sub-45min or 60+ min we decided to compromise and start with below 60min group. As it was raining for the last few days it became quite muddy. Mike looked after me as never (I guess he was petrified that I will have a go at him and bite his head off). I was petrified, as it was the longest distance I ever run. So we set off.

We managed to complete the race without any arguments and still on speaking terms. I’ve managed to run (or in Mike’s term walk fast) entire course.




To summarise, it was an interesting race. I’ve made personal best in 1:02 (well it wasn’t difficult because it was my 1st race so any time would be PB) and for Mike it was the slowest 10K he has ever done. My next race is in July, next year. Until then back to normal – Mike competing and getting decent times, myself taking photos and cheering him up.

10km Hampton Court (Polski) - 2010/10

Jak do tej pory moje sportowe wyczyny koncentrowaly sie do przebiegniecia 5km 2 razy do roku w celach charytatywnych - ku walce z nowotworem. W tym roku zmuszona bylam opusic drugi bieg bo bylismy w Nowym Yorku, czyli lekcja numer 1 - nie jechac na wakacje jesli data pokrywa sie z zawodami. Dlaczego? Bo Michal nie odpusci, i zamiast 5km trzeba bedzie przetruptac 2 razy tyle - czyli 10km.
Tak tez zanalazlam sie na starcie 10km biegu, najdluzszego jaki kiedykolwiek robilam.I jak sie okazalo (dopiero po zawodach) oboje bylismy przerazeni - ja faktem, ze musze przetruptac 10km cos co nigdy przed tem nie zrobilam) a Michal z obawy czy nie eksploduje i nie "odgryze mu glowy" ze zlosci.

Tak wec znalezlismy sie na starcie 2 godz przed startem. Michal tak samo przejety, albo i wiecej, jak swoimi zawodami. Myslac, ze atmosfera bedzie podobna jak w Hyde Park (tych zawodach co zazwyczaj robie) ubrani bylimy na rozowo (kolor organizacji charytywnej raka piersi) - i tu niespodzianka - wszyscy ubrani na niebiesko (bo inny sponsor) wiec wyroznialismy sie troche z tlumu, szczegolnie Michal - chlop w rozowych podkolanowkach :) No coz - szlachetny cel i na wesolo latwiej.

Tak wiec stanelismy na starcie razem z 3,500 startujacymi. Michal oczywiscie pchal sie na sam przod, ja na sam koniec wiec w ramach kompromisu postawilismy sie w srodku. Michal dogladal mnie jak kura jajko - nie poganial, dopingowal, wskazywal kaluze ...... Tak wiec po 1:02 godz wbieglismy na mete umurosani jak swinki, bo padalo przez 2 dni a bieg byl wiekszosci po trawie.

Zawody niezapomniane, ja po raz pierwszy przetruptalam 10km (czyli innymi slowy ustanowilam swoja zyciowke mimo nie imponujacego czasu), Michal przebieg 10km najwolnie w swojej karierze sportowej.

Thursday, 9 September 2010

USA (Polski) - 2010/08

Nasza trzecia wizyta do Nowego Jorku i mamy tam spedzic 9 dni -co my bedziemy tam robic? Czyzby wreszcie pojedziemy na wakacje bez napietego terminaza? Hmmm. Odpowiedz jest - nie. Nasze "leniuchowanie" szybko zamienilo sie w napiety terminaz, gdyz postanowilismy pojechac do Waszyngtony DC i Filadelfi.


W Nowym Jorku zdecydowalismy sie unikac glownych atrakcji i odwiedzic te mniej znane, jak United Nations, ktore zostaly zalozone w 1945; obecnie UN ma 192 kraje czlonkowskie

Nasz hotel byl bardzo interesujacy (jak dotarlismy po polnocy recepcja przypominala klub nocny wiec zbytnio nie wiedzielismy czy jestesmy w dobrym miejscu ale okazal sie super - nasz pokoj na 18 pietrze byl bardzo bardzo fajny i cichy, co wieczor mielismy darmowy drink w jednej z restauracji no i sniadanie na tarasie na 15 pietrze to szybko nie zapomnimy);


Polozenie hotelu tez nie moglo byc lepsze - 5 min spacerkiem do Central Parku; wiec co rano nie bylo wymowki - chodzilismy na marszo-bieg wokol parku (Michal biegl, ja narzekalam ze juz nie moge) ; mnostwo powaznie wysportowanych ludzi na rowerach/wrotkach i biegajacych



Jeden caly dzien spedzilismy ogladajac tenis na US Open - wiem, ze dla wiekszosci z Was to nuda ale ja bardzo lubie ogladac tenis i byla to wielka frajda. Ogladalismy ceremonie otwarcia (z Gloria Estefani i Martina Navratilowa) i 4 mecze: Kim Clister, Andy Roddick, Roger Federer, Venus Williams; US Open zdecydowanie rozni sie od Wimbledonu i Australian Open - jest bardzo komercyjny, glosna muzyka miedzy gemami podczas meczu (lady Gaga i zaraz potem Metallica - troche dziwny zestaw); stadion byl w 1/3 pusty i calosc wyglada w TV zdecydowanie ladniej niz w rzeczywistosci


Powloczylismy sie troche po Manhattanie, gdzie slonce nie dociera do chodnika bo wiezowce zaslaniaja; ponizej Wall Street gdzie znajduje sie Stock Exchage i pomnik byka - symbol ekonomi USA


Pare charakterystycznych wiezowcow - Chrystler - 77 pieter; styl art-deco; wybudowany w latach 30 jako siedziba koncernu samochodowego chrystler ale w rzeczywistosci zfinansowany nie przez koncern tylko Chrystlera, gdyz chcial by go dzieci jego odziedziczyly jego dzieci



Centrum Rockefeller jest kompleksem 16 wiezowcow, przed nim co swiata stoi wielka choinka i jest lodowisko (czesto pokazywane w TV podczas swiatecznych relacji z NY)



Times Plac- centrum zycia nocnego, serce Broadway (teatrow); tu odbywaja sie glowne celebracje noworoczne

World Trade Centre - zniszczone podczas ataku 11 wrzesia 2001; obecnie jest to wielki plac budowlany, maja tam powstac pomnik i 6 nowych wiezowcow

Statue of Liberty - prezent of Francuzow dla Amerykanow, symbol wolnosci; Gustav Eiffel pomagal w projekcie; statula zostala zrobiona we Francji i przywieziona w czesciach do USA, gdzie zostala zlozona i jest jedna z glownycg atrakcji NY

Brookly Most
Citi Fields Stadion - poszlismy ogladac mecz baseball bo baseball jest bardzo popularny w US (NY Mets vs Hudson Astor) ale okazal sie dosc nudny - pewnie dlatego, ze nie znajac zasad gry wogole nie wiedzielismy o co w niej chodzi


Dakota budynek - kolo Central Park West i 71 Str - to byl apartment Johna Lennona i tu zostal zastrzelony w 1973


==========================================
Po interesujacej 4.5 godz podrozy chinskim autobusem dotarlismy do stolicy USA - Waszyngtonu (kierowca wdal sie w dyspute z jednym z pasazerow, doszlo do bujki i skonczylo sie na tym, ze kierowca ganial goscia z gasnica po parkingu)

Washington DC (Washington DC = District of Columbia czasami mylony ze stanem Waszyngton, gdzie Seattle lezy) - bardzo mila niespodzianka zarowno pod wzgledem hotelu jak i samego miasta; Waszyngton DC jest bardzo biznesowy z gigantycznymi budynkami w stylu renesansu i wielkim parkiem The Mall z fontannami, jeziorkiem, trawnikami; my bylismy podczas wakacji wiec miasto bylo opustoszale

DC ma ciekawy format adresow - miasto podzielone jest na 4 cwiartki (pln-wsch, pln-zach, pld-wsch, pld-zach) przez 4 glowne ulice pln, pld, Mall, wsch(wszystkie 4 przecinaja sie pod katem prstym tak jak ulkad wspolrzednych z osia X i Y tyle ze cyfry negatywne sa pozytywne, znaczy to ze sa dwie ulice 1, 2, ....); kazda cwiartka ma ten sam adres; wiekszosc ulic przecina sie pod katem prostym, plan miasta przypomina kratkownice; pionowe ulice nie maja nazw tylko numery (1,2,3...) a poziome ulice sa literowane alfabetycznie (A, B, C ....)

Waszynton DC zostal zbudowany i okrzykniety stolica podczas prezydentury 1szego prezydenta Georga Washingtona; przeniosl on stolice z Filadelfi, ktora byla najwiekzym miastem ze 13 stanow, ktore tworzyly US w tamtych czasach (40 tys); Waszyntgton DC zostal zbudowany na bagnach, ktorych dalej jest pelno na obrzezach


struktura kongresu USA:
--------------------------------
- The House - 435 czlonkow z kazdego stanu, liczba jest proporcjonalna do zaludnienia stanu; wybory co 2 lata
- The Senate - 2 czlonkow z kazdego stanu, wybory co 6 lat
- The president - wybory co 4 lat, max 2 kadencje
kazda ustawa musi byc zatwierdzona przez obie izby kongresu, prezydent moze veto ustawe, ale tylko wtedy ustawa nie ma wiekszosci 2/3 kongresu


Capitol - US parlament; House and Senate okupuja przeciwne czesci budynku - podczas posiedzen flaga jest wzniesiona;









Biblioteka Kongresu - dzisiaj sklada sie z 3 budynkow i ma ponad 170mln egemplazy; glowny budynek jest imienia Thomas Jefferson

- oryginalna biblioteka byla mala i zostala spalona przez Brytyjczykow w 1812 roku; zastepstwo zostalo zaoferowane przez Thomas Jefferson, 3ciego prezydenta US, ktory sprzedal kongresowi wlasne zbiory (6.5 tys ksiazek za 24 tys USD); Jefferson uwielbial ksiazki i whisky i ciagle mial klopoty finansowe

- jak rzad zatwierdzil prawo, ze 2 egzemplaze wszystkiego co ma "copy rigths" musi byc zlozone w bibliotece, kolekcja biblioteki zaczela rosnac w astronomicznym tempie

- w 1870 rzad przeznaczyl 6.5mln na budowe nowej biblioteki i nic na jej dekoracje - architekci wpadli na wspanialy pomysl i przekonali najlepszych czeladnikow w kraju, by zaoferowni swoje uslugi w zamian ich dzielo bedzie podziwiane przez wiele nastepnych pokolen; ku zdziwieniu wszystkich biblioteka zostala wybudowana 6 miesiecy przed planowanym terminem i 200tys USD ponizej budzetu (pozniej w historii juz sie to nie powtorzylo - ponizej budzetu i przed czasem !!!!)


-Bilblioteka ma 13 czytelni; kazdy moze z niej kozystac (nawet cudzoziemcy - trzeba sie tylko zarejstrowac ale nie jest to skaplikowany proces) ale mozna z niej korzystac tylko na miejscu, tylko czlonkowie kongresu moga wypozyczac materialy do domu; zbiory maja wiele ciekawych eksponatow np. mapy Kolumba; 7mln eksponatow zostala zeskanowana i jest dostepna na internecie
Bialy Dom na 1600 Pennsylvania Ave jest domem kazdego prezydenta US; niestety zwiedzanie bialego domu nie jest dostepne dla cudzoziemcow



FBI przed 11 wrzesnia mozna bylo zwiedzac FBI siedzibe, wlacznie z centrum DNA i laboratorium kryminalnym ale nie teraz i nie zanosi sie by bylo to mozliwe w najblizszej przyszlosci


The Lincoln Memorial - zdjecie jego jest na 5 dolarowym banknocie; Abraham Lincoln byl samoukiem, jego rodzice nie umieli czytac a on spedzil tylko 1 rok w szkole; najbardziej znany gdyz za jego rzadow skonczylo sie niewolnictwo; zostal zastrzelony w Wielki Piatek 1865 gdy ogladal sztuke w Ford's teatrze

Pentagon - budynek ministerstwa obrony, najwiekszy pod wzdledem powierzchni biurowiec na swiecie - jest wielki !!! ma 5 pieter nad powierzchnia i 2 pod powierzchnia


Mount Vernon - posiadlosc Geroga Washingtona, 24 km od DC nad Potomac rzeka;



po spedzeniu calego dnia chodzac po muzeach postanowilismy wynajac rowery i pojechac za miasto; szybko zrozumielismy co mieli przewodnicy na mysli jak mowili, ze DC zostalo zbudowane na bagnach


- pedalowanie do posiadlosci bylo w miare przyjemne (ale bylo by bardziej jakby nie bylo tak goraco) wzdluz specialnej sciezki rowerowej; George Washington byl zapalonym farmerem i spedzil w Mt Vernon wiele szczesliwych lat z zona Marta; tam tez zmarl z powodu infekcji gartla i tam jest pochowany

- po jego smierci, Marta zamknela sypialnie i nigdy nie weszla juz do niej; Martha Washington byla kobieta o silnym charakterze i zamiast czekac na Georga w domu, czesto mu towarzyszyla, pomagajac w szpitalach i dogladajac rannych zolnierzy

Jefferson Memorial - Thomas Jefferson byl przewodniczacym komitetu piszacego Deklaracje Niepodleglosci; 3ci prezydent USA


Washington Monument - poswiecony George Washington, obelisk jest najwyzsza budowla w DC (169m)

===========================
Philadelphia jest polozona miedzy NYC i Washington DC, miejsce narodzin USA

4 lipca 1776 Deklaracja Niepodleglosci zostala zatwierdzona przez kongres w Filadelfi; w tamtych czasach Filadelfia byla najwiekszym miastem posrod 13 stanow, ktore podpisaly deklaracje (liczyla 40tys mieszkancow - w porownaniu do 7mln mieszkajacych dzis w NY brzmi to smiesznie malo)

ponizej jest zdjecie dzwonu, ktory stal sie symbolem niepodleglosci


ratusz, gdzie deklaracja zostala podpisana
nie moglismy wyjechac z Filadelfi nie probujac slawnej stek kanapki
Dziwnie bylo podrozowac bez rowera; tym razem spedzilismy wiecej niz zazwyczaj czasu odwiedzajac muzea i doksztalcajac sie o historii US; sprawilo nam duzo przyjemnosci - moze dlatego, ze wiekszosc muzeow oferowalo darmowe oprowadzanie z entuzjastycznymi przewodnikami;

Do Waszyngtonu pewnie nie wrocimy (bo jest tyle jeszcze miejsc co bysmy chcieli zobaczyc) ale zawsze bedziemy mieli bardzo mile wspomnienia; fakt, ze nasz hotel w Waszyngtonie oferowal gratis joge na dachu hotelu co dziennie rano przyczynil sie do naszych milych wspomnien

Powiedzenie, ze podroze ksztalca zdecydowanie sie sprawdzilo podczas tego wyjazdu